|
Kobieta Remontująca
cz. 1... Bo wie Pan - po prawej stronie za drzwiami będzie półeczka, nad łóżkiem baldachim, w łazience taki skosik – no wie Pan... czytaj dalej... cz.2... Proszę Pana. Ja wiem, że sztuka wymaga poświęcenia. Ja wiem, że ja muszę wytrzymać. Ale Pan już tak trzeci dzień tą wiertarką z rzędu. Mało tego tamtych dwóch Panów od Pana się nauczyło i od wczoraj oni też tymi wiertarkami. Jak jeszcze ktoś zacznie, to ja osiwieję przez Was. Są pewne granice przecież…
Czy Wy nie śpicie, nie jecie, nie odpoczywacie? I ja jeszcze jeden postulat mam do Pana. Pan da mi ołówek – no pożyczy – przecież oddam Panu. Bo ja musze sobie na ścianie porysować, żeby wizje złapać. Jak będzie gotowa, to ja Pana zawołam. Bo w tej łazience – w zielonej, to ja mam taki plan, żeby troszkę zmienić. Ja uśmiechnę się jeszcze do elektryka, bo ja wiem że oni tu już skończyli, ale on chyba może mi przekuć troszkę ten kabelek, bo mi wadzi. No więc chciałabym ten kabel z tej ściany przesunąć tu, tamten tutaj, tez z rogu podnieść tu. No. Kilka takich przeróbek. A tam dwie godziny roboty – przesadza Pan. A w ogóle niech się Pan nie przejmuje. No więc tak: nad oknem będzie deska. No deska to deska – stara taka, przecierana na zielono i pomalowana w szlaczek. Niech Pan nie parska – jak mówię, że szlaczek to szlaczek. Wiem że pięknie będzie. Tam, i tam i pod oknem i w prysznicu ta oliwkowa płytka, na ścianie ta zielona, a nad umywalka znowu szlaczek. No Proszę Pana, przecież mówiłam że mam wizję. Nad prysznicem deska. Nad kibelkiem deska. Tutaj zasłonka. No gdzież tam plastikowa. Plastikowa jest już nie na czasie. Taka z jednej strony plastikowa z drugiej nie i zawiązywana na kokardkę. No co Pan się oburza o kokardki. No to albo mam Panu tłumaczyć co i jak albo nie. Bo kokardki są ważne w świetle całości, stanowią integralną część spójną i już. No jak Pan tak prosi, to może być bez kokardek. Ale za to w magnoliowym będzie ich w bród. Kobieta remontująca
cz.3... Halo, halo. Pan tu jest? Już myślałam że Pan się przede mną chowa... czytaj dalej... |

